Caroline:
Klaus mnie uratował. Ja go pocałowałam. Cieszę się z tego. Wiem, trudno w to uwierzyć, ale do niczego dalej nie doszło:
-Ty mnie pocałowałaś-powiedział Klaus
-Tak i mogę to zrobić ponownie- pocałowałam go znowu.
********2 tygodnie później
Klaus:
Nudziło mi się już w Hiszpanii. Caroline nie chciała wracać do Mystic Falls. Więc postanowiliśmy pojechać Hawaje. Caroline się okropnie długo pakowała. Przynajmniej ze 3 godziny. Ja się spakowałem w 15 minut no może pół godziny.
-Długo się jeszcze będziesz pakowała?-spytałem
-Nie wiem
-Ok, ok
-W porządku to co na Hawaje
-Jasne
-Denerwuje mnie to ok
-Co?
-Nieważne
-Nie będę nalegać- ciekawiło mnie to. Jakieś jeszcze pakowała się 15 minut.
Jechaliśmy już na lotnisko. Denerwowała mnie ta totalnie wielka kolejka. Było przynajmniej ze 115 osób, Caroline mówiła ,żebyśmy poczekali w kolejce. Nie posłuchałem jej w 10 sekund byłem już 2 w kolejce, bo ich hipnotyzowałem. Oczywiście Caroline nie była zadowolona. Poczułem, że zbliżamy się do siebie, ale nie mam co liczyć, że się ze mną prześpi. Cieszę się chociaż z tych delikatnych pocałunków. Szliśmy już na samolot.
-Długo się jeszcze będziesz pakowała?-spytałem
-Nie wiem
-Ok, ok
-W porządku to co na Hawaje
-Jasne
-Denerwuje mnie to ok
-Co?
-Nieważne
-Nie będę nalegać- ciekawiło mnie to. Jakieś jeszcze pakowała się 15 minut.
Jechaliśmy już na lotnisko. Denerwowała mnie ta totalnie wielka kolejka. Było przynajmniej ze 115 osób, Caroline mówiła ,żebyśmy poczekali w kolejce. Nie posłuchałem jej w 10 sekund byłem już 2 w kolejce, bo ich hipnotyzowałem. Oczywiście Caroline nie była zadowolona. Poczułem, że zbliżamy się do siebie, ale nie mam co liczyć, że się ze mną prześpi. Cieszę się chociaż z tych delikatnych pocałunków. Szliśmy już na samolot.
Caroline:
Może...nie wiem no dobra zaczynam coś do niego czuć coś więcej. Nie mogę się już doczekać jak będziemy na Hawajach to ubiorę sobie kokosy... żartuję HAHA. Czemu Klaus zwykle rozpoczyna rozmowę?
-Co siedzisz tak cicho kochana?- nigdy nie przestanie flirtować
-Rozmyślam- nagle zadzwonił telefon
-Cześć Caroline- powiedziała Bonnie
-Co chcesz?- nie miałam ochoty na rozmowy
-Już możesz wracać- nie chciałam
-Nie ,mi się podoba
-I? Masz wracać
-Mam ci to przeliterować? N-I-E- denerwowałam mnie i tu Damon
-Wracaj ,Tyler ma ci coś do powiedzenia- zatkało mnie
-Ten głąb , NIE- denerwowali mnie i się rozłączyłamElena:
Zeszłam się ze Stefanem teraz kocham tylko jego. Na zawsze nadal odrobinę podoba mi się Klaus. On kocha Caroline , a ja kocham Stefcia♥. Caroline się zakocha w Klausie czuję to, to miłość♥♥♥.
Caroline:
Dojechaliśmy na Hawaje i się spytałam
-Gdzie będziemy mieszkać?
-W moim domu
-Aha-uśmiechnęłam się. Klaus jak to Klaus... dużo kasy musi wydać, miałam nadzieję, że nie wyda teraz tak dużo kasy. Myliłam się kupił kabriolet, a to dopiero początek. Poszliśmy do pokoju myślałam racjonalnie, więc powiedziałam:
-Idziemy się kąpać
-Serio?- spytał
-Jasne
-Świetnie-poszliśmy do toalety. Zaczęło się. Ja zaczęłam z niego zdzierać ciuchy.On się sam domyślił
_______________________________________________________________________________________
Wiem totalnie długo nie było tego rozdziału. Postaram się jakoś odpłacić.
Chcesz mieć jedyny i niepowtarzalny zwiastun swojego opowiadania? Dark Trailer to coś dla Ciebie. Zapraszam do nowej zwiastunowni. Postaramy się, by Twój zwiastun był w 100% zgodny z Twoimi oczekiwaniami. Nie czekaj, zamów.
OdpowiedzUsuńJeśli potrafisz robić zwiastuny i masz wystarczająco chęci, czekam w zakładce Nabór.
http://dark-trailer.blogspot.com/