sobota, 25 maja 2013

Rozdział 2

Klaus:
Podobało mi się ostatniej nocy, lecz znowu obudziłem się wcześnie dziś trochę później niż wczoraj , ale nadal wcześnie o 5:57. Nagle wszedł Kol i powiedział:
- Co tam gołąbeczki
- Zamknij się, bo ją obudzisz
- To ona spała, myślałem że robicie ciekawsze rzeczy
- Wynocha- powiedziałem i rzuciłem w niego poduszką
Poszedł sobie minęło parę minut i Caroline się obudziła. Wystraszyła się. Zapytała mnie:
-Czy my...? - zapytała
-Tak- odpowiedziałem
-To trochę nie fair
- Ależ nie przecież Tayler...- Nie dokończyłem
- Co?
- Nie mogę ci tego powiedzieć- powiedziałem
-Teraz ty mnie okłamujesz?
-Tayler ci to powie, na pewno
- Co jeśli nie?
-To wtedy ja ci powiem- Pocałowałem ją delikatnie
Całowaliśmy się przez jakiś czas,aż zapytałem się :
- Nie musisz iść do szkoły?
-Nie ,dziś nie muszę iść w przyszły poniedziałek
- To dobrze
-Jestem zmęczona pójdę jeszcze na chwilę spać
Po chwili zasnęła . Ładnie wyglądała gdy spała. Spała chyba ze 2 godziny, ja w tym czasie zrobiłem śniadanie i kilka innych rzeczy.

Caroline:
Dobrze mi się spało, a spałam na torsie Klausa. Wiem, że nie powinnam tego robić, bo w końcu z nim jeszcze chodzę ,chociaż takiego uczucia nie czuję. Podobało mi się z Klaus'em inaczej niż z Tylerem, lepiej. Nagle Klaus się spytał:
- Jak się spało?
-Dobrze
- Proszę śniadanie- podał mi Kanapki ze szklanką krwi
-Dziękuję- szybko zjadłam
-Nie chcesz wiedzieć która godzina? - spytał
-Chcę
-Jest 11;28
- Dosyć późno
Zaczęliśmy się całować, delikatnie, a namiętnie. Jak na złość zadzwonił telefon, widać było, że Klaus był mocno poirytowany, ale nie zwracał na to uwagi, nadal mnie całował. Ja odebrałam:
-Hej Elena
-Cześć, gdzie jesteś
-U Klausa
-Co on ci zrobił?
-Nic, wszystko w porządku
-Nie wierzę- Powiedziała Elena
-To uwierz
- Nie mogę- Elena była nieugięta
- Klaus przestań na chwilę- Powiedziałam do Klausa
- Nie chcę- Powiedział, Elena to usłyszała
- Co się tam dzieje
- Nie twoja sprawa- rozłączyłam się
Zaczęliśmy się rozbierać , całować.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- By było dłuższe , ale pomyślałam , że dodam szybciej ten rozdział , W poniedziałek jade na 3 dni do Zawoi , więc rozdział  następny będzie w przyszły piątek , sobotę


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz