piątek, 7 czerwca 2013

Rozdział 4

Klaus:

Dzisiaj się obudziłem się wyjątkowo późno o 10:47, ale nie to mnie wystraszyło Elena leżała koło mnie.Pomyślałem,, Niech ona da sobie spokój''.Zdenerwowało mnie to, że Elena weszła mi do łóżka.Zahipnotyzowałem Caroline, Elena się we mnie buja ,Kol pewnie to zobaczył i znając go przyjdzie tu bardzo szybko i znowu zacznie coś gadać i mi dogryźć. Chociaż to fajnie , że chociaż jedna osoba mnie kocha, no może nie kocha , ale podobam się jej. Caroline to ją kocham, ale zobaczymy. Oczywiście jest tak jak myślałem włazi Kol:
-Grasz na dwa fronty
-Nie ,sama przyszła
-Jasne
-Z Eleną się nie przespałem
-Jakbyś się nie przespał to nie byłbyś ty 
-W sumie racja, jak mogłem nie skorzystać z okazji
-Nie przespałeś się
-No nareszcie mi uwierzyłeś
-No to korzystaj z okazji
-Nie dzięki nie mam nastroju
-Jak chcesz, ja bym skorzystał- Powiedział i zamknął drzwi
Wkurzył mnie. Kocham Caroline, ale Elena mi weszła do łóżka. Cieszę się, że ze mnie nie zdarła ciuchów. Jak na złość obudziła się i powiedziała:
-Hej, Skarbie
-Cześć Elena
-Czemu weszłaś mi do łóżka?- zapytałem z ciekawości
-Ponieważ się w tobie zakochałam-uśmiechnąłem się łobuzersko ze zdziwienia
-Od kiedy?-Byłem bardzo ciekawy
-Odkąd próbowałeś mnie zabić byłeś wtedy taki... ach- powiedziała
-Cóż każda kobieta tak mówi, no nie dokładnie tak samo ale podobnie
-Co tu robiłeś z Caroline?-Nagle zmieniła temat na Caroline
-Nic, można powiedzieć , że ją ,,torturowałem''-powiedziałem, przecież nie mogłem jej powiedzieć prawdy.Skończyliśmy rozmowę , po czym zadzwoniła do Caroline i powiedziała, żeby się spotkały o 15:00 w Grillu .Ucieszyłem się  w duchu. Pomyślałem, że pójdę tylko jakieś 10, 20 minut po 15:00.Denerwowała mnie więc pomyślałem, że coś wykombinuję i wykombinowałem, uśmiechnąłem się w duchu.Była już 14;00, więc nie miałem za wiele czasu. Na szczęście Elena poszła chwilę temu.Chociaż, nie nie pójdę tam.

Caroline:

Elena zadzwoniła, żebym poszła z nią do Grilla.Nudziło mi się, czułam jakąś pustkę, więc pomyślałam, że pójdę z nią.Poszłam do toalety , zrobiłam sobie lekki makijaż i ubrałam koronkowe figi oraz letnią sukienkę, było 34 stopni.Miałam jeszcze 20 minut. Było już za 10 , więc postanowiłam już jechać.Wsiadłam do mojego samochodu i jechałam, przez całą drogę rozmyślałam o Klausie i wszystko mnie dziwiło. Jednak przypomniało mi się ,że dziś przyjechał Tyler, więc zadzwoniłam do Eleny:
-Hej Elena
-Hej, kiedy będziesz
-Przypomniało mi się ,że Tyler przyjeżdża i możemy się umówić na 20:00??
-W porządku, świetnie, później ci prześle zdjęcie pa!- wyłączyła się. Jechałam do Tylera, chciałam mu zrobić niespodziankę. Nie mogłam się doczekać, chciałam go zobaczyć. Jechałam z 5 minut, do jego domu było nie daleko od Grilla. Zadzwoniłam do drzwi, otworzyła mi pani Lockwood i spytałam się:
-Dzień dobry, jest już Tyler?
-Oczywiście możesz wejść- powiedziała, jakby chciała ,żeby jej syn dostał nauczką
-To pójdę do niego do pokoju- odpowiedziałam
-W porządku-powiedziała pani burmistrz. Poszłam na górę do pokoju Tylera. Szok! Powiedziałam:
-TYLER!!!-wrzasnęłam
-To nie to co myślisz- Zobaczyłam jak Tyler całuję się w jednym łóżku nago z jakąś babą w jednym łóżku, jak to może być nie to co myślę.
-To co?!
-To...- nie dokończył
-Twoja...-teraz ja nie dokończyłam
-To Hayley moja nowa dziewczyna- powiedział
-Jesteś zwykłym durniem- wybiegłam w wampirzym tempie przed siebie. Biegłam trafiłam do lasu, Elena przesłała mi wiadomość ze zdjęciem torsu Klausa i było tam napisane : Był nieugięty , nie przespał się ze mną chociaż sama mu weszłam do łóżka, jeszcze bardziej mi się podoba. Przypomniało mi się,że się przespałem z Klausem i mi się to podobało.Lecz smutno mi, że Tyler mnie zdradził, zaczęłam płakać. Przyszedł Klaus, ja zaczęłam uciekać.

Klaus:

Chciałem się przewietrzyć ,więc pobiegłem do lasu. Zobaczyłem jak Caroline płaczę, poczuła mój oddech na sobie i zaczęła  uciekać. Pobiegłem za nią, potknęła się  wziąłem ją na ręce. Pocałowałem lekko. Powiedziała:
-Nie, Klaus 
-Czemu
-Nie chcę
-Dobrze szanuję twoją decyzję

__________________________________________________________________________________________________________________   Nie wiem czy wam się podoba ten rozdział, więc piszcie komentarze , proszę. następny rozdział, gdzieś w przyszłym tygodniu najszybciej wtorek, środa.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz