Klaus:
Caroline wychodziła z samolotu. Gdy tylko wyszła poszliśmy do wypożyczalni samochodów. Powiedziałem po Hiszpańsku:
-Poproszę, ten- wskazałem na mercedesa skrzydlaka
-Proszę-dał mi kluczyki
-Czemu wybierasz, takie drogie- spytała Caroline
-Taki jestem- Nic nie odpowiedziała. Wsiedliśmy do samochodu, ja nie mogę jechać, jakimś gruchotem czy niewiem autobusem. Jechaliśmy w ciszy, chciałem już dojechać zameldować się i albo przejść się na spacer lub popływać. Zawsze lubiłem pływać. Ciekawe czy Caroline umie, pewnie umie skoro wybrała Hiszpanie.
Dojechaliśmy już pod Hotelu, był w Lloret De Mar, a hotel się nawywał Sant Pere del Bosc Hotel & Spa.
-Miałem rezerwację, apartament 2-osobowy-powiedziałem po Hiszpańsku
-O jest, pokój 25- powiedziała recepnionistka też po Hiszpańsku.
-Dziękuję- Denerwowało mnie to milczenie między mną a Caroline. Niemogłem już wytrzymać tej nie zręcznej ciszy.
-Caroline, czemu się do mnie nie odzywasz
-Niewiem o czym mam rozmawiać
-Proszę
-W porządku
-To... co? Pójdziemy na spacer?- spytałem
-Muszę się rozpakować- niezła jest
-Pomogę Ci
-Mi pasuję-Weszliśmy do pokoju zacząłem ją rozpakowywać i spytałem się
-Po co ci tyle ciuchów?
-Na każdą okazje
-A to na jaką- wyciągnełem jej stringi i koronkowy biustonosz
-Jak kogoś poznam- smutno mi się zrobiło, ale nie dałem po sobie poznać
-W porzo
***
Caroline:
Skończyliśmy. Klaus powiedział, żebym poszła się kąpać. Poszłam,wykąpałam się w 15 minut. Po mnie poszedł Klaus. On też gdzieś z 10-15 minut. Wyszedł bez koszulki i powiedziałam:
- Mam dwa ale...- przerwał mi
-Jakie-spytał
-Po pierwsze czemu ty masz większą sypialnie?-znowu mi przerwał
-Jak chcesz to możesz spać ze mną,bez zobowiązań-powiedział
-W porządku-powiedziałam,bez uczuć,ale tak naprawdę skakałam w duchu
-A to drugie- powiedział, a ja poszłam do jej sypialni
-Ubierz koszulkę
-Ale jak ja tak normalnie śpię
-Serio, po prostu ubierz
-Już- zobaczyłam jak ubiera bluzkę i te jego mięśnie ach.Poszłam spać. Chciałam jutro popływać, chociaż poopalać się, więc poszłam spać.
*******************
Sorry, że dopiero teraz, ale dostałam karę i mogę być pół godziny dziennie od dziś, a wcześniej w ogóle nie mogłam. Następny rozdział jeśli wszystko dobrze pójdzie będzie w czwartek. Aha i sorry jeszcze za to że taki krótki.
- Mam dwa ale...- przerwał mi
-Jakie-spytał
-Po pierwsze czemu ty masz większą sypialnie?-znowu mi przerwał
-Jak chcesz to możesz spać ze mną,bez zobowiązań-powiedział
-W porządku-powiedziałam,bez uczuć,ale tak naprawdę skakałam w duchu
-A to drugie- powiedział, a ja poszłam do jej sypialni
-Ubierz koszulkę
-Ale jak ja tak normalnie śpię
-Serio, po prostu ubierz
-Już- zobaczyłam jak ubiera bluzkę i te jego mięśnie ach.Poszłam spać. Chciałam jutro popływać, chociaż poopalać się, więc poszłam spać.
*******************
Sorry, że dopiero teraz, ale dostałam karę i mogę być pół godziny dziennie od dziś, a wcześniej w ogóle nie mogłam. Następny rozdział jeśli wszystko dobrze pójdzie będzie w czwartek. Aha i sorry jeszcze za to że taki krótki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz